BMS - DIY + moje obserwacje i wnioski.

Opinie, rozważania na temat inteligentnych budynków

BMS - DIY + moje obserwacje i wnioski.

Postby RafalL on Wed Jun 25, 2008 12:16 pm

Cześć.
Sytuacja zmusiła nas do szybkiego wyprowadzenia się z zajmowanego mieszkania w bloku. Zapadła więc decyzja o kupnie domu - w niedzielę. A w poniedziałek już oglądaliśmy mały domek.
Po miesiącu papierkowej roboty bom był nasz.
Nie wyglądał zbyt imponująco, bo wewnętrzny wymiar to 6x7m czyli 42m2. Do tego tyle samo na poddaszu, oczywiście minus skosy i dziura na schody. Jednak kilkanaście dni siedzenia nad "cadem" umożliwiło wykorzystanie istniejącej kubatury w maksymalnym stopniu.
Szybkie ścianki z regipsu, okna w dachu, glazuty i terakoty, nowe meble kuchenne i można się było wprowadzać.
Oczywiście równolegle do tego leciał montaż instalacji. Elektryka, woda, kanał, c.o. ...
No właśnie... c.o.
Dom mały, ściany zaprojektowane wg normy (1999), więc o współczynniku 0,42 W/m2K, kilka okien, drzwi. Bez ganku, czyli wejście z zewnątrz od razu do jednego wielkiego living roomu.
Znajomy budowlaniec ostrzegał: zamarzniecie zimą...
Ponieważ nie było czasu ani ba budowę, ani tym bardziej na załatwianie pozwoleń na rozbudowę, postanowiliśmy jakoś tą zimę przetrzymać.

Kilka słów na temat źródeł ciepła.

Jawne:
Kominek z wkładem ok. 8kW, podgrzewacz gazowy akumulacyjny 3,3kW z zamkniętą komorą spalania (ze względu na brak komina, małą kubaturę łazienki i większe bezpieczeństwo niż w układzie z palnikiem inżektorowym).
Do tego kilka grzejników, które dobrałem "na szybko" na podstawie podobnego wcześniej przeliczanego projektu c.o. :)

Ukryte:
2 zasobniki c.w.u. od "podkowy" po 140l każdy o średniej temp wody 45st.C. do tego oczywiście wszystkie inne "grzejniki"

Działanie układu:

Dwa zasobniki c.w.u. połączone są szeregowo, zasilane z.w. od dołu, pobór c.w. na górze układu, zamontowane jeden nad drugim, w poziomie.
Miało to zapewnić w miarę równomierny rozkład temperatury wody, jednak doświadczenie pokazało, że grawitacja jest mądrzejsza, pomimo różnicy wysokości tylko 50 cm. :)

Fabrycznie wmontowane nagrzewnice "U" również połączone są szeregowo, tyle że zasilane od góry, więc układ pracuje jako wymiennik przeciwprądowy.
Źródłem ciepła jest w/w terma oraz kominek, połączone równolegle, każde ze swoją pompą, zabezpieczone przed wstecznym przepływem zaworami zwrotnymi oraz tak podpiętym sterowaniem (1 przekaźnik), że jak grzeje kominek, to pompa od termy jest wyłączona.
W węzłach zmontowałem rozdzielacze.
Po stronie "odbiorczej" znajdują się zasobniki c.w.u. oraz grzejniki z głowicami termostatycznymi. Jedynie grzejnik w łazience na górze pracuje ciągle, jednak na mocno zdławionym przepływie. Głównie jako suszarka ręczników.
C.o. ze względu na kominek pracuje w układzie otwartym z naczyniem wyrównawczym na strychu (z przelewem do kanalizacji).
Kilka razy poszły "fajerwerki" w kanał :)
Na rurze odprowadzającej spaliny z kominka nawinięta jest nagrzewnica na średnicy 180mm rurką Cu 15mm - jakieś 20m rurki na długości ok. 80cm. Prosty czujnik włącza pompę.

Na wiosnę do zasobników w miejscu montażu grzałki elektrycznej wstawiłem nagrzewnice z rurki Cu 15mm o mocy mniej-więcej 4-5kW każda. To zostało również połączone szeregowo w układzie przeciwprądowym i podpięte do 2 kolektorów płaskich.
Aktualnie planuję przełożenie kolektorów zamontowanych na elewacji 45st/13stW na stojącą obok domu kratownicę z możliwością pracy nadążnej po azymucie i ręcznej zmiany kąta pochylenia w zależności od pory roku.
zastanawiałem się też nad pochyleniem osi obrotu azymutalnego, aby móc bardziej dopasować się do dziennej zmiany wysokości słońca nad horyzontem bez stosowania dodatkowej elektroniki i mechaniki do pozycjonowania pionowego. Coś na kształt platformy paralaktycznej dla teleskopów na montażu Dobsona.

Głównym założeniem inwestycji jest max kW z min kasy :)

Dotychczasowe koszty instalacji solarnej zamknęły sie w kwocie ok. 3500zł, bez zasobników, które kupiłem w momencie budowy instalacji c.o./c.w.u.. Ich koszt wyniósł 1000zł.

Później robiłem małą przeróbkę polegającą na wstawieniu zaworu zwrotnego, i zmianę w podłączeniu naczynia wyrównawczego, bo zauważyłem "pulsowanie" grawitacyjne układu szczególnie w zimie.
Tak, solar również pracuje w układzie otwartym, naczynie wyrównawcze podłączone jest pomiędzy pompą, a zaworem zwrotnym na zasilaniu kolektorów, co
w przypadku braku zasilania prowadzi do wytworzenia się pary w kolektorze i zatrzymaniu układu w bezpiecznym stanie równowagi, gdzie ciśnienie nie przekracza 0,3 bara (wysokość naczynia wyrównawczego) i nie powoduje wyrzutu gorącego glikolu do naczynia w przypadku podłączenia tego na wyjściu z kolektora. Całość energii przejmowana jest przez wymiennik, na dole dolnej beczki rzadko jest cieplej niż 30 st C.
Miałem nikłą nadzieję, że taki układ w przypadku braku zasilania pompy będzie działał pulsacyjnie, jednak okazało się, że powstająca różnica ciśnień jest za mała do otworzenia zaworu zwrotnego (klapowego). Zadowoliłem się więc brakiem "bomby" i niewygotowywaniem glikolu.

Aktualnie "gaz" zapewnia niezbędną temperaturę c.w.u. aby "zadowolić" płec piękną, czyli jkaieś 45 st na górze górnej "beczki", a słońce potrafi dogrzać cały układ do 68stC.
Ze względu na lokalizację, kolektory oświetlone są w połowie od 10 do 18, a w 100% od 11 do 17. Oczywiście sprawność grzania po południu jest już mała, ze względu na małe różnice temperatur.


Skąd pomysł na obracanie kolektorami?
Zauważyłem, przez ponad roczne użytkowanie słońca, że bardzo często świeci ono mocno od wschodu do godziny 10-11, a potem wyłażą chmury. W tym czasie wschodnia połać dachu dymi z gorąca, a na kolektorze jest 15 st... :(
Podobna sytuacja lubi się powtórzyć w okolicach 17...


Rozważałem też przejście na prąd dwutaryfowy, ale:

Przeciw:
pewnie 70% albo i więcej zużycia przypada na drogie godziny: 2 komputery, telewizor, wzmacniacz, żelazko, pralka, zmywarka, hydrofor jak i inne.

Za:
mam zamontowane nocne oświetlenie od zachodu do wschody (LED) o mocy ok. 10W, pranie i zmywanie można ustawić na tani prąd, równocześnie pompowanie do tych czynności wody będzie tańsze. Ciężko jednak będzie zmusić żonę do nieświecenia wszystkich żarówek na raz, bo lubi jasno i niewypuczania 300l ciepłej wody przy wieczornej kąpieli :)


Wnioski (od grudnia 2006 do dzisiaj)

1. Dogrzewanie wody kominkiem w małym ciepłym domu jest mało efektowne, ponieważ po 3 godzinach palenia woda ogrzewa się nieznacznie w porównaniu z powietrzem - w ekstremalnych przypadkach, czyli praktycznie przez całą zimę średnia temp. w domu oscylowała w okolicach... 26stC. :D
Kilka razy dobiliśmy do 28, jednym słowem zima to strasznie ciężkie przeżycie. Żeby było ciekawie, zużycie drewna bukowego wyniosło około 5-6m3 czy jakiś tam ich m objętościowych.
Dobrym rozwiązaniem było by zainstalowanie kominka z płaszczem wodnym i przekazywanie do zasobników znacznej większości energii z kominka, ale cena takiego wkładu + konieczność rujnacji obecnego kominka na razie odwiodła mnie od tej zmiany.

2. Instalacja kolektorów słonecznych przez firmy w kwotach ponad 10000 nie mają sensu ekonomicznego.
Czas zwrotu inwestycji jest bardzo długi, a dodatkowo w takim okresie czasu prawie na pewno będą wymagane inwestycje renowacyjne - a rury paneli próżniowych uwielbiają pękać, bo po co byłyby tak łatwo dostępne :) (Znajomy instalator to potwierdza).

3. Głównym sposobem na energooszczędny dom jest brak wśród mieszkańców płci pięknej, czyli świecenia wszystkiego od rana do nocy i wypuszczaniu całej ciepłej wody (wczoraj wieczorem myłem się woda o temp. 27 st, bo żona się "wymoczyła"). Można co prawda zamontować większy zasobnik, ale początkowo utrzymywałem odpowiednią temp tylko dla 140l, a jak okazało się mało to dla 280l i to też jest mało, po prostu jak ciepła woda jest to niech się leje :)))

4. Najfajniejsza zaleta kolektorów słonecznych to świadomość, że jak świeci to grzeje za darmo (no, prawie), bo kasa i tak już została wydana i teraz tylko aktualny zysk się liczy i że szlag trafia sąsiadów, co tego nie mają i pewnie nocami modlą się o chmury :))))
RafalL
 
Posts: 1
Joined: Mon Dec 31, 2007 8:55 pm

Re: BMS - DIY + moje obserwacje i wnioski.

Postby Jacek Biskupski on Tue Jul 01, 2008 11:22 pm

Rafał
Zawsze szybkie decyzje (jak zakup domu w 1 dzień) maja swoje pkusy i minusy, przy czym tych drugich bywa czasem więcej.
I tak wybrnąłeś z tego po mistrzowsku :o
Odnosząc się do Twoich wniosków, z jednymi sie zgadza z innymi nie, ale po kolei;
1. Dogrzewanie wody kominkiem w małym ciepłym domu jest mało efektowne, ponieważ po 3 godzinach palenia woda ogrzewa się nieznacznie w porównaniu z powietrzem - w ekstremalnych przypadkach, czyli praktycznie przez całą zimę średnia temp. w domu oscylowała w okolicach... 26stC. :D
Kilka razy dobiliśmy do 28, jednym słowem zima to strasznie ciężkie przeżycie. Żeby było ciekawie, zużycie drewna bukowego wyniosło około 5-6m3 czy jakiś tam ich m objętościowych.
Dobrym rozwiązaniem było by zainstalowanie kominka z płaszczem wodnym i przekazywanie do zasobników znacznej większości energii z kominka, ale cena takiego wkładu + konieczność rujnacji obecnego kominka na razie odwiodła mnie od tej zmiany.

Moje doświadzcenia wskazuję ze jeżeli ma sie dobre paliwo do kominka (suche drewno, brykiet) to dogrzewanie kominkiem ma bardzo duży sens, ale musi to byc KOMINEK Z PŁASZCZEM WODNYM! U mnie w okresach przejściowych (wiosna - jesień) kominek jest nie tylko źródłem przyjemnego ciepła do pomieszczenia gdzei stoi - ale ogrzewa (przez czynnik wymiany - wodę) cały dom CO (gorąca woda do grzejników) oraz dostarcza cieplo do CWU. Przy odrobinie wprawy - jest to zdecydowanie NAJSZYBSZY sposób ogrzania domu i zrobienia CWU - ciepłą wode (1000l o temp 45C) można otrzymac w ciągu kilku godzin, ogrzewając jednoczesnie caly dom (380m2).Ale to musi byc dobry kominek i dobre paliwo - no i odpowednia automatyka ;)
Mankament jest tego tylko taki, że nie można palić w nim latem
2. Instalacja kolektorów słonecznych przez firmy w kwotach ponad 10000 nie mają sensu ekonomicznego.
Czas zwrotu inwestycji jest bardzo długi, a dodatkowo w takim okresie czasu prawie na pewno będą wymagane inwestycje renowacyjne - a rury paneli próżniowych uwielbiają pękać, bo po co byłyby tak łatwo dostępne :) (Znajomy instalator to potwierdza).

Jezeli przeczytasz mój raport z badanie kilku dostępnych kolektorów to okazuje się, że sa one w stanie zwrócic się w rozsądnym czasie. Trudno dziś rzucać ilości lat (zalezy to jednak od kilku czynników) ale wieżę, że liczba ta będzie się drastycznie zmniejszała ze wzrostem cen paliw które możemy przerobić na CWU.
Co do rur próżnowych to może i pękaja ale w źle zrobionych instalacjach. U mnie jeszcze się to nigdy nie zdarzyło (choć dzis np. solar nadżny zrobił 300 l wody o temp 70C i temperatura czynnika była chwilami grubo ponad 100C) i rury sa całe.
3. Głównym sposobem na energooszczędny dom jest brak wśród mieszkańców płci pięknej, czyli świecenia wszystkiego od rana do nocy i wypuszczaniu całej ciepłej wody (wczoraj wieczorem myłem się woda o temp. 27 st, bo żona się "wymoczyła"). Można co prawda zamontować większy zasobnik, ale początkowo utrzymywałem odpowiednią temp tylko dla 140l, a jak okazało się mało to dla 280l i to też jest mało, po prostu jak ciepła woda jest to niech się leje :)))

To prawda. Ja bym to określil że płeć piękna jest bardzo elementem do zarządzania w energooszczędnych budynkach ;) . O ile przedstawicielka PP nie jest zdeklarowanym i walczącym ekologiem o dużej świadomości problemu to przeciętna przedstawicielka PP jest bardzo trudnym partnerem dla takiego przedsięwzięcia. Wynika to głównie z tego ze na Wenus jest chyba cały czas jasno i nie ma problemów z ciepłą wodą ;) Komfrot jest po prostu najwazniejszy. W UNIHOME istnieja rozwiązania tego problemu ale też nie idealne. Światlo jest rozwiązane w ten sposób, że wchodząc do pomieszczenia po zmroku światło zapala sie automatycznie a potem BMS sprawdza czy ktoś jest w pomieszczeniu, jeżeli nie ma nikogo to wyłącza oświetlenie do nastepnego zauważonoego ruchu. To jest banalne. Podbnei z praniem i zmywarką - PP włącza ją teraz a BMS realizuje to w nocy, no i czasem sa oczwyiście dyskusje. Z CWU jest już znacznie trudniej,bo rzeczywiście za opracowanie algorytmu na przewidzenie ile dokładnie trzeba przygotować CWU dla PP można by chyba otrzymac Nobla. UNIHOME ma na to takie rozwiazanie, że przygoowuje się standardowa ilość CWU (oczywiście latem jest ona zmienna - zazwyczaj większa niż potrzeby), a resztę dogrzewa specjalnym inteligentnym przepływowym ogrzewaczem wody jezeli jest zbyt zimna. Działa to mneij więcej tak, ze pgrzewacz taki dogrzewa tylko różnice do zadanej temperatury - jęzeli w zasobniku jest 45C i chcemy 45 C to się nie włącza, jezeli jest tylko 35 C to dogrzewa o 10C. Mankamenty sa dwa - cena takiego cuda i jego koszt eksploatacji oraz fakt, że zmniejsza on jednak ciśnienie w wylewce prysznica - co nie wszyscy przedstawiciele PP akceptują...
4. Najfajniejsza zaleta kolektorów słonecznych to świadomość, że jak świeci to grzeje za darmo (no, prawie), bo kasa i tak już została wydana i teraz tylko aktualny zysk się liczy i że szlag trafia sąsiadów, co tego nie mają i pewnie nocami modlą się o chmury :))))

Taaak to mia cecha do ktrorej sie szybko przyzwyczajamy. Podobnie jest z prądem i innymi mediami.
Chętnie odpowiem na inne pytania - o ile będę potrafił :roll:
POzdrawiam
Jacek
Jacek Biskupski
Site Admin
 
Posts: 80
Joined: Mon Oct 01, 2007 5:07 am

Re: BMS - DIY + moje obserwacje i wnioski.

Postby MarekA on Sat Jul 25, 2009 12:21 am

mimo wszelkich wapliwości jestem za solarami (płaskie najtańsze- optymalizacja koszt/zysk), przez to maksymalne wykorzystanie energii w miesiącach nasłonecznionych.
ewentualnie przy ograniczonym budżecie zakup przepływowego podgrzewacza sterującego temeperaturą wej/wyj. eksploatacja najdroższa, jednak komfort zapewniony , zakładając,że niekoniecznie codziennnie zony są w stanie zużyć cały zapas 280l ogrzanej wody wtedy zakup jest sensowny.
sam zastanawiam sie w swoim systemie - zapewnienie stałej temperatury 38 st. w przypadku indywidualnego zapotrzebowania np. kąpiel w wannie - stan "kąpiel" podnosząca temperature np. do 45 st. przy użyciu istniejącej instalacji -pc.z moich obserwacji nie pamiętam kiedy korzystałem z wanny (prysznic preferuje chlodny) więc w wyjątkowych sytuacjach - "kąpiel" , "goście" - system ,zakładam w ciągu 20 min podgrzeje wodę do 45 st .
system cwu i jej uzytkowania zależy od osobistych preferencji domowników i system BMS będzie mi w stanie zapewnić ewentualne korekty w przyszłośc z założeniem minimalnych kosztów eksploatacyjnych - mam taką nadzieję :)
MarekA
 
Posts: 13
Joined: Sat Jan 12, 2008 10:47 pm


Return to Inteligentny Dom

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron