Warto zastanowić się, po co w ogóle tworzy się Inteligentne Budynki. A co to są Inteligentne Budynki i czym różnią się od normalnych? Inteligentne Budynki [w skrócie IB] to takie obiekty budowlane, w których przez połączenie ze sobą wszystkich elementów infrastruktury technicznej jednym zautomatyzowanym systemem zarządzania i nadzoru, uzyskano obiekt znacznie bardziej bezpieczny, ekonomiczny i komfortowy od tradycyjnego budynku. Taka jest autorska definicja IB.
Rola jednego wspólnego systemu zarządzania wszystkimi systemami współczesnego budynku [jak np. ogrzewaniem i wentylacją, system alarmowym, oświetleniem, żaluzjami itp.] jest tu zasadnicza. Dziś często budynek naszpikowany elektroniką mylnie określany jest budynkiem inteligentnym. No, bo cóż wspólnego z inteligencją ma pilot do bramy wjazdowej posesji, pilot do telewizora czy wiszący na ścianie panel do sterowania ogrzewaniem/klimatyzacją? Są to proste urządzenia sterujące, których większości funkcji przeciętny użytkownik nawet nie ma czasu do końca poznać, nie mówiąc już o tym, że sam musi dbać o to by włączając klimatyzację pozamykać wcześniej okna. Ale gdy wszystkie te urządzenia mają jednego pilota czy też automatyczne urządzenie sterujące i system nimi zarządza sam bez udziału użytkownika, to pojawia się zupełnie nowa jakość. Taką jakość nadaje właśnie zwykłemu budynkowi system IB. Jak słusznie zauważa w swojej książce „Inteligent Buildings” prof. Crome, „nie wystarczy zebrać najlepszych muzyków, aby stworzyć dobrą orkiestrę”, i jak wynika z kontekstu ksiązki, trzeba nią jeszcze dyrygować, aby odniosła sukces jako zespół. Podobnie jest w IB, gdzie nie wystarczą najnowszej generacji piece, system alarmowy czy wentylacja z odzyskiem ciepła – trzeba wirtuoza by tym wszystkim skutecznie dyrygować!
Aby to lepiej zilustrować posłużmy się kilkoma przykładami:
Przykład 1.
Zastosowanie nowoczesnych technologii budowlanych nie gwarantuje już optymalizacji zużycia energii w domu mieszkalnym. Niech za przykład posłuży nam wentylacja.
Zastosowanie nowoczesnej stolarki okiennej i drzwiowej daje wysoki stopień izolacyjności termicznej budynku. Ale uzyskane jest to przez zastosowanie nowoczesnych materiałów (np. szyb zespolonych) oraz wysokiej jakości wykonania stolarki (szczelność). Czy jednak uzyskany efekt jest zadowalający – okazuje się, że nie, ponieważ „zbyt szczelne” okna powodują wykraplanie się pary wodnej na wewnętrznych stronach szyb – i w efekcie do wzrostu wilgoci w okresie grzewczym! Można oczywiście stosować wentylatory wywiewne czy po prostu wietrzyć. Ale w praktyce nieostrożna (np. wzmożona) wentylacja grawitacyjna w okresie grzewczym powoduje ulot znacznej części energii przeznaczonej do ogrzania domu. Czy bardzo szczelne okna są, więc naprawdę oszczędne? Oczywiście tak z jednym zastrzeżeniem, że zastosuje się odpowiedni system wentylacyjny – w INTELIGENTNY sposób reagujący na zmiany temperatury i wilgotności powietrza. System UNIHOME rozwiązuje ten problem poprzez zastosowania wentylacji wywiewno-nawiewnej z rekuperacją oraz indywidualnego sterowania ogrzewaniem i wentylacją dla każdego pomieszczenia. Podobnie, dlaczego używanej już często energii słonecznej do podgrzewania ciepłej wody użytkowej nie wykorzystywać do ogrzewania domu? Systemy takie z powodzeniem działają w naszej strefie klimatycznej. Ale czy mamy czas o tym by myśleć o tym żeby włączać taki system, kiedy słońce świeci (szczególnie w dzień, kiedy nie ma nas w domu), bo jest zima i słońce wyszło na cztery godziny? A może powinno to dziać się automatycznie bez naszego udziału i jakiejkolwiek ingerencji? Automatyczne ograniczenie pracy pieca ogrzewającego dom w czasie, gdy słońce podgrzewa wodę w wymienniku solarnym lub kominku – jest właśnie jedną z unikatowych cech systemu UNIHOME. Daje ona w skrajnych przypadkach - np kiedy jest bardzo słoneczny lub/i wietrzny dzień - wręcz nadmiary energii które prowadzą do wyłączenia systemu ogrzewania domu Galia, i automatycznie tworzony jest bufor energii cieplnej na następne okresy pracy budynku (w postaci ciepłej wody i energii elektrycznej). Ale jest to możliwe tylko dzięki systemowi BMS Unihome.
 
Przykład 2.
Czy system alarmowy jest optymalnym rozwiązaniem zabezpieczenia budynku? Czy na pewno współczesne, nawet dobrze zaprojektowane i poprawnie zainstalowane systemy alarmowe w dużej mierze spełniają swoje zadanie? I czy na pewno robią to w optymalny sposób? Przeanalizujmy kilka scenariuszy. Zaburzenia którejkolwiek ze stref powoduje wywołanie alarmu. Przyjeżdża grupa interwencyjna z informacją, że została naruszona strefa 4 - i... nie zastaje śladów włamania – wystawiając jednocześnie rachunek za przyjazd. Tej samej nocy dzieje się to kilka razy. Wszyscy zgodnie stwierdzają uszkodzenie systemu alarmowego i najczęściej jest on w takiej sytuacji praktycznie po prostu czasowo wyłączany. A może były to tylko próby [okazuje się, że udane!] obezwładnienia systemu alarmowego lub uśpienia naszej czujności? Motod na wywołanie alarmu jest cały katalog. Czy nie byłoby łatwiej zobaczyć przyczynę, która wywołała alarm (np. zwierzę) i dokonać wyboru dalszego postępowania? Zintegrowanie systemu alarmowego z telewizją dozorową oraz dokonywanie nagrań przyczyn powstania alarmu – z jednoczesnym powiadomieniem właściciela domu o przyczynie alarmu np. przez przekazanie mu zdjęć przyczyn alarmu w postaci MMS na jego komórkę.... to właściwe rozwiązania tego problemu oferowane przez systemy prawdziwie Inteligentnych Budynków. Ale to oferuje już wiele systemów alarmowych. A co z sygnałami ostrzegającymi ? Zadziałanie czujki zalania, czy obecności gazu które wywołuje alarm - to nie jest optymalne naszym zdaniem rozwiązanie. Fakt zalania pomieszczenia wywołany pęknięciem wężyka z wodą, nie powinien wzniecać alarmu- tylko spróbować natychmiast rozwiązać  problem. Połączenie zaworu odcinającego wodę do budynku z systemem alarmowym, z jednoczesnym zdalnym monitorowaniem stanu zagrożenia to naszym zdaniem właściwe podejście do budynku XXI wieku. Tak to właśnie działa w UNIHOME.
 
Przykład 3
Czy warto podlewać kwiaty i rośliny w ogrodzie – na pewno tak, ale kiedy to robić i skąd brać wodę? Na pewno nie w czasie deszczu, i nie wtedy, kiedy bawią się tam dzieci. Podsystem podlewania roślin analizuje wilgotność gleby, porę dnia, ruch osób w danej części ogrodu i w zależności od zadanego programu decyduje o automatycznym włączeniu podlewania. System analizuje również, jaką wodą podlewać – uruchamiając w miarę możliwości najtańsze źródło wody (ze zbiornika wody deszczowej). Zdecydowanie system taki podnosi komfort mieszkania w Inteligentnym Budynku – szczególnie, jeżeli jest to nasz dom mieszkalny.
 
Przykład 4
Mamy pompę ciepła, kominek i może panele solarne. Każdy z tych systemów został nam zainstalowany przez osobną grupę "specjalistów”, z których każdy zamontował na ścianie super sterownik [a automatem pogodowym], który umożliwia włączanie każdego z tych urządzeń i wyłączanie go. A może te cuda techniki ze sobą same rozmawiać i dogadywać się, kiedy się włączyć i nagrzać nam wodę na kąpiel a kiedy nie grzać w kaloryferach, bo już jest ciepła wiosna, bez naszej ingerencji?
Wielu z wspomnianych fachowców nie przewiduje takiej sytuacji. Ja osobiście usłyszałem "tego się nie da" i od tego zaczęła się cała moja przygoda z programowalną automatyką budynków. Otóż teraz już wiem, że nie tylko się da tak zrobić, ale jest ot znacznie bardziej wygodne i ekonomiczne! Tak to jest zrobione w UNIHOME.
Takich przykładów można by jeszcze mnożyć wiele, wynika z nich wszystkich niezbicie, że jedyny słuszny kierunek to INTEGRACJA WSZYSTKICH funkcjonujących we współczesnym budynku systemów w sposób umożliwiający ich automatyczne zarządzanie. Tylko w ten sposób można będzie się pozbyć wrażenia, że ma się w swoim domu - dodatkowy etat poza codzienną pracą zawodowa. Etat palacza połączony z ekonomem i zarządcą, czyli człowieka do wszystkiego - zwanego czasem "facility menager". Tylko, że nasz wymarzony dom ma być podobno miejscem wypoczynku a nie dodatkowej pracy...